wczytywanie

Lachy Szczyrzyckie

Lachy Szczyrzyckie lub Szczyrzycanie usytuowani są pośrodku grup lachowskich, tworzących niegdyś na Podkarpaciu równoległy do Beskidów pas osad, których kultura, uformowana na styku góralszczyzny karpackiej i Krakowiaków, miała wyraźnie mieszany, przejściowy charakter.

          Szczyrzycanie zamieszkują nieckowatą kotlinę sięgającą skraja Pogórza Wiśnickiego na północy i podnóża północnych stoków Beskidu Wyspowego na południu. Centrum regionu to dolina Stradomki, prawego dopływu Raby. Administracyjnie jest to styk powiatów myślenickiego, bocheńskiego i limanowskiego. Od północy Lachy Szczyrzyckie graniczą z Krakowiakami, od wschodu i południowego wschodu z Lachami Limanowskimi (i Lachami od Dobrej), na południu z Zagórzanami, na zachodzie – z Lachami od Myślenic (włączanymi na ogół do Krakowiaków zachodnich).

          Z historii. W centrum grupy, nad Stradomką, położony jest Szczyrzyc, uznawany za stolicę regionu. Jest to stara, historyczna wieś, od 1243 roku – siedziba klasztoru oo. Cystersów, którzy mieli duży wpływ na cywilizacyjny, kulturowy a zwłaszcza gospodarczy rozwój regionu. W I połowie XIII wieku, w czasach gdy Cystersi przenosili swoją stałą siedzibę z Ludźmierza do Szczyrzyca (1239-1243), znaczna część kotliny szczyrzyckiej była już stosunkowo dobrze zagospodarowana przez rody rycerskie: Gryfitów (część zachodnia), Śreniawitów (północ i północny wschód) oraz Radułtów (południowy wschód). Znaczna część włości Gryfitów, ze Szczyrzycem i Górą św. Jana (najstarszą parafią w regionie) przeszła w ręce Cystersów, wchodząc w skład klucza, będącego uposażeniem klasztoru. W XV i XVI w., dzięki szerokiej akcji kolonizacyjnej oo. Cystersów, klucz szczyrzycki był już znacznie rozbudowany. Wschodnia część kotliny szczyrzyckiej, z Jodłownikiem w centrum, przeszła z czasem w ręce oo. Dominikanów z Krakowa. Od XVI w. Szczyrzyc był stolicą rozległego powiatu, sięgającego od Skalnego Podhala po Skawinę, Wieliczkę i Niepołomice, który przetrwał do I rozbioru Polski.

          Gospodarka. Kotlina szczyrzycka, z łagodnym klimatem, dużym nasłonecznieniem i korzystnymi warunkami glebowymi, była regionem sprzyjającym rolnictwu. Udawała się tu pszenica, żyto, jęczmień; stosunkowo wcześnie rozwinięte było warzywnictwo i ogrodnictwo. Płody rolne były zbywane przez rolników na gęsto zaludnionych terenach wokół Krakowa (np. w Wieliczce) i w samym Krakowie.

Z roślin włóknistych uprawiano głównie konopie, lnu siano dawniej niewiele. Jego uprawa upowszechniła się późno. Dobrze rozwinięta była hodowla bydła, zwłaszcza rasy czerwonej polskiej, którą w swoim kluczu, według tradycji – od XIII w. promowali cystersi. Do dziś klasztor szczyrzycki utrzymuje zachowawcze stado bydła tej rasy. Ważnym ośrodkiem rzemieślniczym regionu była Góra św. Jana (która niegdyś miała prawa miejskie), z browarem, młynem, tartakiem, garbarnią i foluszem. W Szczyrzycu jeszcze w XIX w. funkcjonowała drukarnia i farbiarnia płócien.

          Budownictwo. Wsie Lachów Szczyrzyckich zabudową przypominały południowe regiony Krakowiaków. Zagrody były drewniane, w przewadze wielobudynkowe, z oddzielną chałupą mieszkalną, stodołą i stajniami. Zrębowe budynki miały dachy krokwiowe, najczęściej czterospadowe, poszyte słomą. Zewnętrzne i wewnętrzne ściany domów były na całej powierzchni bielone wapnem, z dodatkiem siwki. Do końca XIX wieku jeszcze dość często (zwłaszcza w biedniejszych zagrodach) zdarzały się chałupy dymne, bez komina.

          Strój Lachów Szczyrzyckich, który w swej najstrojniejszej formie rozwinął w II połowie XIX wieku (lata 60. – 80.), pierwotnie był typowym, podgórskim strojem małopolskim, szytym w przewadze z niebarwionych, własnych płócien i samodziałowego sukna, dość skromnie zdobionym. Inspiracje szły głównie z regionu krakowskiego. W stroju męskim powszechne były płócienne białe górnice (płótnianki) oraz krakowskie, białe sukmany typu dobczyckiego (z czarną dekoracją z krzyżykami) lub z Dobrej (czerwono zdobione). Niegdyś noszono tu także czerwone, krakowskie rogatywki. Zdominowały je później filcowe kapelusze bruski, z okrągłą główką i niedużym otokiem, bliskie kapeluszom góralskim. Na wesela ozdabiano je na główce rozetkami z marszczonych wstążek, drużbowie weselni nosili przy nich puse (pęk długich kogucich piór). Najstarsze kamizelki Szczyrzycan, szyte z granatowego sukna, skromne, niezdobione, zapinane na rząd metalowych guzików – przypominały kamizelki góralskie i lachowskie. Noszono je na białe koszule z konopnego samodziału. Najstarsze spodnie, proste, z szerokimi nogawkami, szyto również ze zgrzebnego płótna konopnego. Od lat 70. XIX w. wśród żonatych mężczyzn rozpowszechniły się corne portki z ciemnych fabrycznych tkanin. Natomiast kawalerowie ze Szczyrzyca i okolicznych wsi nosili tzw. dymki z białego kupnego drelichu, które miały dwa przypory i zdobione były skromnym wyszyciem czerwonymi nićmi. Z czasem dymki rozpowszechniły się w całym regionie.

          Krakowskie kaftany, z granatowego sukna, bez rękawów, bogato zdobione i takież kamizelki z wykładanym kołnierzem i klapami, wprowadzono do stroju szczyrzyckiego w latach 70. XIX w., za przyczyną krawca, którego zakonnicy sprowadzili do pracy na potrzeby klasztoru. Wkrótce podobne kaftany zaczęli szyć kolejni krawcy. Pierwotnie kaftany szczyrzyckie zdobione były w pasie i na piersiach guziczkami metalowymi i dodatkowo haftem roślinnym. Później wprowadzono też guziczki perłowe, haft wzbogacił się o drobne koraliki i cekiny. Wytworzył się rozpoznawalny styl zdobnictwa, który upowszechnił się w całym regionie. Wraz z bogato zdobioną haftem koralikowym kamizelką, dymkami i bruskiem stały się one reprezentacyjnym strojem świątecznym zamożnych kmieci z podszczyrzyckich wsi. Zaczęły też być obowiązujące w stroju weselnym: pana młodego i drużbów.

          Świąteczne stroje kobiece, dawne, miały charakter „bieliźniany”, ponieważ większość elementów szyta była z białego, domowe płótna: biała była koszula z długimi rękawami; długa, szeroka i suto marszczona spódnica zdobiona białym haftem (tzw. syta), zakończona w zęby; duża płachta zarzucana na plecy (łoktusa); na głowie (u mężatek) tiulowa chusta czepcowa. Jedynym akcentem kolorowym tego stroju był zielony lub fioletowy adamaszkowy gorset z wąziutką falbanką w kontrafałdy przyszytą wokół pasa (dróbka), oraz prawdziwe, czerwone korale. Młode kobiety najszybciej (przełom XIX/XX w.) zaczęły chodzić w strojach nowszych: kolorowych, kwiecistych spódnicach, ręcznie drukowanych (durkach) lub fabrycznych (tybety), spod których wystawały zęby starej, białej spódnicy, noszonej jako halka; w aksamitnych, zdobionych barwnym haftem gorsetach lub w katankach z sukna albo aksamitu, zdobionych aplikacjami i haftem koralikowym lub nićmi. Przyodziewały się fabrycznymi chustami naramiennymi w różnych kolorach i wzorach, na głowy zakładały barwne chustki. Dziewczęta chodziły z odkrytą głową; do stroju świątecznego nosiły zawsze gorsety (nie katanki), spódnice nosiły najchętniej zielone lub kremowe w kwiaty. Do ślubu obowiązywała starodawna, biała spódnica z białym haftem, tzw. syta. W nowszej modzie kobiecej było wiele inspiracji z regionu krakowskiego, np. kwieciste (tybetowe lub perkalowe) spódnice, czy bogato haftowane gorsety z kwiatowymi wzorami.

 

Maria Brylak-Załuska

do_gory